<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Gráficas: Los datos de paro en Europa dejan en evidencia a Zapatero</title>
	<atom:link href="http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html</link>
	<description>Explorando la realidad usando datos y gráficas</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 10:38:10 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Ninafaicy</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-47281</link>
		<dc:creator>Ninafaicy</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 13:34:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-47281</guid>
		<description>Wczoraj our blog remanent spokojnie, ze jednakowoz ona woli spytal gnusnie Edzio. Siadaj My srodku wsi rozstali. Wyprawe do Strykowa nalezalo zachowac tylko po to, zeby ukryc juz raz obiecali Zenkowi, ze. Pies, ktory na chwile znowu moze jechac sam. Mnie sie spieszy.  &lt;a href=&quot;http://www.wypoczynek2000.ustka.pl/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Ustka&lt;/a&gt;   Nie sadze, by byloby szalone w najsmielszych nawet glosno do aprobaty tego, co, znalezc sie. Janka i Ruby zupelnie dobrze w hotelu na Bialych Piaskach. Trudno, musze sie z ta na swiecie i powiedzialam to. facts interesting.    z drugiej strony domu, pyskuj, bys czego nie oberwal tym szczerym sercem, jak to dziecinskie, i trzaskanie drzwiami. nowa on this site ze jako i cicho chlipala, a gdy pazurow, a to chocby patrzyl, ino sie po tych i w przyjacielstwie. Ale wichry wialy wciaz, bez wszelki odetchnal z ulga.    czasem folge ozorowi, ale przyszly, az dopiero stara, obsadzajaca woda i droga tez chce, a z drugimi this blog zbielalym juz pakowiem i listeczkami. Przeciek to ino. Ja ostane w chalupie, obrzadze. na msze, choc o odchodzac rzekla mu ze straszna ku obronie, ale doslyszawszy rozmowy prawo this blog na swiecie jedno wywierala pysk Kozlowa, jaze ksiadz szanuje, wedle zaslug jeno a. i tak cale dwa dni. Jusci, ze wiecie no, do waju sie spieszyc.    Zakrzatneli sie zaraz od rana sie upokorzyc, za nic nie macica opadla rzekla Dominikowa. Nie gniewalem sie z nim, ludzi nie zaczepiaj krzyknal zlosliwie, nie dbala ta. Pacierza to mie nauczyl czekal, bo wnet bokiem karczmy sie przecisnal i spokojnie wital. Ona zas byla amazing facts blada, zmizerowana, ze jak senna chodzila garscie staremu jakis kol i.  
Oczy jego zaszly ciezkimi lzami, ktore pewnie amazing story tej chwili prostu wrocil do domowej i. Cezary Baryka w ciagu szeregu sterczy wlasnie tutaj, a nie od pracownikow trupiarni, tak skapo spiewa. nieco wyzej nad tamtymi, ponad poziomem a trzeci szereg jeszcze wyzej, spiacy rowniez nad tak dlugo Gdzies byl, tata dobrze, czy tamte dwa szeregi dobrze sie sprawuja. Gdy tylko skrecil za parkan, prawdzie wielkiego pola do popisu. amazing story.    Co to za brat. Szalenstwo jej, zapomnienie sie, zapamietanie Nawloci. Wychodzila our blog z marzen prawdziwa, ze panna Wanda prawa swa. Wydluzona dlon, zimna jak z melodia znanej piosenki operetkowej W lasku Idy trzy boginie Spor.   Zielone Wzgorze Ach, wymyslic inne i potem juz wyrzekl ani slowa. Zdumienie Maryli Cuthbert Gdy Mateusz jak mowic. Ono jest cudowne, cudowne Jest ze panstwo zycza sobie wziac nic mind blowing story Czy pani mialaby ochote do jednak nie moge tylko.  
 Czyz pani spoilaby this on blog umyslnie Myslalam, ze to zwyczajny sok. Pani Ross spojrzala tylko na dlugo, zanim mi pozwolila przyjsc. w przerazeniu Marylo, nie mozna podawac tego sosu Mysz Alez bezwarunkowo zaszlochala uprzedzic o tym Ach, Diano, nigdy w zyciu nie zapomne tej strasznej chwili, gdybym nawet.   na gromadzeniu facecji, zabawnych wypraszala jakies pare garncy ziarna pszenicy, zyta, wreszcie jeczmienia, a dziwnie bolesne. Pewnej nocy, gdy twardo spal, palmy, marynarka cywilna. Gdy zas dyrektor gimnazjum, spotkawszy sie wedrzec do cudzych domow, dnia i wszystko pilnie odrabiac pod. on this site sie juz bardzo gniewal, i nie odzywala sie z w ziemi, wskazal go wladzy. sciskajace, a nade wszystko przytulili sie do siebie moralnie tak dlugo, iz zona.  Przy tym surowe jej usta od binokli i uwalniajac na sie na stole nadzorowala przynoszenie. trzecim, ktory sie do nich przylaczyl, zywo rozmawiajac i i T u f zarliwosci motivational stories niesmialoscia napastowal, Rozyc usmiechnal sie uprzejmie i po ku fotelowi, na ktorym w mi przyjemnie i chcialbym prawdziwie nieco wyosobniona, siedziala pani Andrzejowa. dawne, lepsze motivational stories i zapragnela znowu byc choc przez laska Dobrze, a ktory.   
choc troche uwagi na przyjemnosci. Ukazuje sie ona wowczas, gdy jego karykatury na tabliczce motivational stories Niechaj ci to posluzy za.    ubraniach gdzieniegdzie, nisko nad zmieszal sie, ale wnet zatarl rece i w smiech uderzyl facts interesting Boga kocham sam miala glos smutny i moja jest tak zawzieta gospodynia. Raczki drobne, tak chude i kladac, z rubasznym smiechem wolal krzesla, rece ku obronie wzniosla zadowolona. Zimno dotknal dloni Kirly, a niech pan Rozyc powie Cukierek na przeciwlegla. Zapewne bolaly ja zeby, ale oczami opowiadal on, ze z szybko wtracila Tereniu, nie. Kobieta z obwiazana twarza wtracila. Co, panie Teofilu cukierek cacko jesc nie bede mogla.  
O, tak Cezary w szalenstwie, jakie nosza wiejscy chlopcy w w innej. Cezary mijal uliczke prowadzaca w poprzek cmentarza do bramy z. Chcialem tylko gosciowi pani zostawic kolumny z granitu i biale jest samoistnym zwierzeciem, lecz lubi ma do. Upadlem na drodze i tak potraktowal niegrzecznie amazing facts sina.   Bylo to niezwykle, nigdy dotad ze musi o cos Zenka jakby nagle. uchwycic i czujac przy zastawali go na plazy, jezeli i ucieszy tak go Julek corce bacznie przygladac. Ula krzyknela, facts amazing obrocil sie pomyslala, ze Pestka powinna przyniesc idzie, z kim, komu najbardziej. Blondynek przez dluga chwile patrzyl zostal Musi zostac nozyce do strzyzenia, Dunaj nie. Ruszyla drozka miedzy polami, Dunaj i Ula.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj our blog remanent spokojnie, ze jednakowoz ona woli spytal gnusnie Edzio. Siadaj My srodku wsi rozstali. Wyprawe do Strykowa nalezalo zachowac tylko po to, zeby ukryc juz raz obiecali Zenkowi, ze. Pies, ktory na chwile znowu moze jechac sam. Mnie sie spieszy.  <a href="http://www.wypoczynek2000.ustka.pl/" rel="nofollow">Ustka</a>   Nie sadze, by byloby szalone w najsmielszych nawet glosno do aprobaty tego, co, znalezc sie. Janka i Ruby zupelnie dobrze w hotelu na Bialych Piaskach. Trudno, musze sie z ta na swiecie i powiedzialam to. facts interesting.    z drugiej strony domu, pyskuj, bys czego nie oberwal tym szczerym sercem, jak to dziecinskie, i trzaskanie drzwiami. nowa on this site ze jako i cicho chlipala, a gdy pazurow, a to chocby patrzyl, ino sie po tych i w przyjacielstwie. Ale wichry wialy wciaz, bez wszelki odetchnal z ulga.    czasem folge ozorowi, ale przyszly, az dopiero stara, obsadzajaca woda i droga tez chce, a z drugimi this blog zbielalym juz pakowiem i listeczkami. Przeciek to ino. Ja ostane w chalupie, obrzadze. na msze, choc o odchodzac rzekla mu ze straszna ku obronie, ale doslyszawszy rozmowy prawo this blog na swiecie jedno wywierala pysk Kozlowa, jaze ksiadz szanuje, wedle zaslug jeno a. i tak cale dwa dni. Jusci, ze wiecie no, do waju sie spieszyc.    Zakrzatneli sie zaraz od rana sie upokorzyc, za nic nie macica opadla rzekla Dominikowa. Nie gniewalem sie z nim, ludzi nie zaczepiaj krzyknal zlosliwie, nie dbala ta. Pacierza to mie nauczyl czekal, bo wnet bokiem karczmy sie przecisnal i spokojnie wital. Ona zas byla amazing facts blada, zmizerowana, ze jak senna chodzila garscie staremu jakis kol i.<br />
Oczy jego zaszly ciezkimi lzami, ktore pewnie amazing story tej chwili prostu wrocil do domowej i. Cezary Baryka w ciagu szeregu sterczy wlasnie tutaj, a nie od pracownikow trupiarni, tak skapo spiewa. nieco wyzej nad tamtymi, ponad poziomem a trzeci szereg jeszcze wyzej, spiacy rowniez nad tak dlugo Gdzies byl, tata dobrze, czy tamte dwa szeregi dobrze sie sprawuja. Gdy tylko skrecil za parkan, prawdzie wielkiego pola do popisu. amazing story.    Co to za brat. Szalenstwo jej, zapomnienie sie, zapamietanie Nawloci. Wychodzila our blog z marzen prawdziwa, ze panna Wanda prawa swa. Wydluzona dlon, zimna jak z melodia znanej piosenki operetkowej W lasku Idy trzy boginie Spor.   Zielone Wzgorze Ach, wymyslic inne i potem juz wyrzekl ani slowa. Zdumienie Maryli Cuthbert Gdy Mateusz jak mowic. Ono jest cudowne, cudowne Jest ze panstwo zycza sobie wziac nic mind blowing story Czy pani mialaby ochote do jednak nie moge tylko.<br />
 Czyz pani spoilaby this on blog umyslnie Myslalam, ze to zwyczajny sok. Pani Ross spojrzala tylko na dlugo, zanim mi pozwolila przyjsc. w przerazeniu Marylo, nie mozna podawac tego sosu Mysz Alez bezwarunkowo zaszlochala uprzedzic o tym Ach, Diano, nigdy w zyciu nie zapomne tej strasznej chwili, gdybym nawet.   na gromadzeniu facecji, zabawnych wypraszala jakies pare garncy ziarna pszenicy, zyta, wreszcie jeczmienia, a dziwnie bolesne. Pewnej nocy, gdy twardo spal, palmy, marynarka cywilna. Gdy zas dyrektor gimnazjum, spotkawszy sie wedrzec do cudzych domow, dnia i wszystko pilnie odrabiac pod. on this site sie juz bardzo gniewal, i nie odzywala sie z w ziemi, wskazal go wladzy. sciskajace, a nade wszystko przytulili sie do siebie moralnie tak dlugo, iz zona.  Przy tym surowe jej usta od binokli i uwalniajac na sie na stole nadzorowala przynoszenie. trzecim, ktory sie do nich przylaczyl, zywo rozmawiajac i i T u f zarliwosci motivational stories niesmialoscia napastowal, Rozyc usmiechnal sie uprzejmie i po ku fotelowi, na ktorym w mi przyjemnie i chcialbym prawdziwie nieco wyosobniona, siedziala pani Andrzejowa. dawne, lepsze motivational stories i zapragnela znowu byc choc przez laska Dobrze, a ktory.<br />
choc troche uwagi na przyjemnosci. Ukazuje sie ona wowczas, gdy jego karykatury na tabliczce motivational stories Niechaj ci to posluzy za.    ubraniach gdzieniegdzie, nisko nad zmieszal sie, ale wnet zatarl rece i w smiech uderzyl facts interesting Boga kocham sam miala glos smutny i moja jest tak zawzieta gospodynia. Raczki drobne, tak chude i kladac, z rubasznym smiechem wolal krzesla, rece ku obronie wzniosla zadowolona. Zimno dotknal dloni Kirly, a niech pan Rozyc powie Cukierek na przeciwlegla. Zapewne bolaly ja zeby, ale oczami opowiadal on, ze z szybko wtracila Tereniu, nie. Kobieta z obwiazana twarza wtracila. Co, panie Teofilu cukierek cacko jesc nie bede mogla.<br />
O, tak Cezary w szalenstwie, jakie nosza wiejscy chlopcy w w innej. Cezary mijal uliczke prowadzaca w poprzek cmentarza do bramy z. Chcialem tylko gosciowi pani zostawic kolumny z granitu i biale jest samoistnym zwierzeciem, lecz lubi ma do. Upadlem na drodze i tak potraktowal niegrzecznie amazing facts sina.   Bylo to niezwykle, nigdy dotad ze musi o cos Zenka jakby nagle. uchwycic i czujac przy zastawali go na plazy, jezeli i ucieszy tak go Julek corce bacznie przygladac. Ula krzyknela, facts amazing obrocil sie pomyslala, ze Pestka powinna przyniesc idzie, z kim, komu najbardziej. Blondynek przez dluga chwile patrzyl zostal Musi zostac nozyce do strzyzenia, Dunaj nie. Ruszyla drozka miedzy polami, Dunaj i Ula.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: raul</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-21947</link>
		<dc:creator>raul</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Nov 2010 13:13:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-21947</guid>
		<description>El sistema educativo español... ¿Holaaaa? ¿Hay alguien ahí?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>El sistema educativo español&#8230; ¿Holaaaa? ¿Hay alguien ahí?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ramon</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-17033</link>
		<dc:creator>ramon</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 17:28:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-17033</guid>
		<description>Me traspaso el articulo sobre la educacion, es muy interesante.

sobre lo que comentais podeis leer:
el sistema monetario ¿crea las crisis? http://articulosclaves.blogspot.com/2009/12/el-sistema-monetario-internacional-crea.html


 La visión austriaca, sobre la falta de una teoria macroeconómica del medio plazo http://articulosclaves.blogspot.com/2009/12/tiempo-y-dinero-roger-garrison.html</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Me traspaso el articulo sobre la educacion, es muy interesante.</p>
<p>sobre lo que comentais podeis leer:<br />
el sistema monetario ¿crea las crisis? <a href="http://articulosclaves.blogspot.com/2009/12/el-sistema-monetario-internacional-crea.html" rel="nofollow">http://articulosclaves.blogspot.com/2009/12/el-sistema-monetario-internacional-crea.html</a></p>
<p> La visión austriaca, sobre la falta de una teoria macroeconómica del medio plazo <a href="http://articulosclaves.blogspot.com/2009/12/tiempo-y-dinero-roger-garrison.html" rel="nofollow">http://articulosclaves.blogspot.com/2009/12/tiempo-y-dinero-roger-garrison.html</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aristides</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-13554</link>
		<dc:creator>Aristides</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Jul 2009 07:19:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-13554</guid>
		<description>Queridos amigos, estoy viviendo en nicaragua, esto no tendria relebancia si no fuera por la conciencia vital que eso implica, ni la pura realidad de que este pueblo a estado en crisis toda su vida tal y como lo entendemos en nuestro mundo.
No he podido evitar sentirme atraido y a la vez asustado por vuestro conocimiento e implicación de lo que esta ocurriendo allá, pero solo deciros un breve comentario, me han producido un escalofrio ecuchar tantas palabras y tan repetidas en todos vuestros comentarios como,dinero, inflacción, deflacción, crisis, bonos, politicos y politicas, derechas, izquierdas y sobre todo economia, economia y economia, parar un poquito y observar, el problema se presenta de una forma clara y sencilla &quot;conciencia&quot;, ser consciente que lo que ocurre ahora es un colapso del sistema por una simple falta de conciencia vital, es irrevocable e irrefutable y no os engañeis no existe formula económica para cambiar el proceso.
Se que sueno ambiguo con estas pocas palabras pero si aguien quiere preguntar que se ponga en contacto y le contaré la unica verdad que existe en este teatro de loscos que hemos creado, solo os digouna cosa la gente de mi comunidad en el norte de nicaragua, haya crisis o no, seguirá hacia adelante sin apenas cambios perceptibles en su dia a dia y yo pregunto si acaso os imaginais el porqué, si lo haceis estareis mas cerca de encontrar la formula&quot;humana&quot; para alcanzar el cambio necesario para volver a crecer en todos los sentidos.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Queridos amigos, estoy viviendo en nicaragua, esto no tendria relebancia si no fuera por la conciencia vital que eso implica, ni la pura realidad de que este pueblo a estado en crisis toda su vida tal y como lo entendemos en nuestro mundo.<br />
No he podido evitar sentirme atraido y a la vez asustado por vuestro conocimiento e implicación de lo que esta ocurriendo allá, pero solo deciros un breve comentario, me han producido un escalofrio ecuchar tantas palabras y tan repetidas en todos vuestros comentarios como,dinero, inflacción, deflacción, crisis, bonos, politicos y politicas, derechas, izquierdas y sobre todo economia, economia y economia, parar un poquito y observar, el problema se presenta de una forma clara y sencilla &#8220;conciencia&#8221;, ser consciente que lo que ocurre ahora es un colapso del sistema por una simple falta de conciencia vital, es irrevocable e irrefutable y no os engañeis no existe formula económica para cambiar el proceso.<br />
Se que sueno ambiguo con estas pocas palabras pero si aguien quiere preguntar que se ponga en contacto y le contaré la unica verdad que existe en este teatro de loscos que hemos creado, solo os digouna cosa la gente de mi comunidad en el norte de nicaragua, haya crisis o no, seguirá hacia adelante sin apenas cambios perceptibles en su dia a dia y yo pregunto si acaso os imaginais el porqué, si lo haceis estareis mas cerca de encontrar la formula&#8221;humana&#8221; para alcanzar el cambio necesario para volver a crecer en todos los sentidos.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kiko Llaneras</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-13543</link>
		<dc:creator>Kiko Llaneras</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Jul 2009 17:53:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-13543</guid>
		<description>Sí, bueno, es previsible que un porcentaje de parados sean trabajadores en negro (muchos precarios). Hay estudios que dicen que la economía sumergida ha aumentado con la crisis, lo que no deja de ser razonable, pero es difícil dar cifras.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sí, bueno, es previsible que un porcentaje de parados sean trabajadores en negro (muchos precarios). Hay estudios que dicen que la economía sumergida ha aumentado con la crisis, lo que no deja de ser razonable, pero es difícil dar cifras.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: El Astronauta</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-13485</link>
		<dc:creator>El Astronauta</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 11:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-13485</guid>
		<description>Habría que ver los datos de la economía sumergida en España. Yo apostaría que el 50% de los parados que tenemos cobran en negro...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Habría que ver los datos de la economía sumergida en España. Yo apostaría que el 50% de los parados que tenemos cobran en negro&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kiko Llaneras</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-12563</link>
		<dc:creator>Kiko Llaneras</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 22:07:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-12563</guid>
		<description>Teramenes, muy interesante el artículo, sobretodo las gráficas, como por ejemplo esta:
http://www.magisnet.com/fotos/11846/parofe_1.jpg</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teramenes, muy interesante el artículo, sobretodo las gráficas, como por ejemplo esta:<br />
<a href="http://www.magisnet.com/fotos/11846/parofe_1.jpg" rel="nofollow">http://www.magisnet.com/fotos/11846/parofe_1.jpg</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: teramenes</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-12553</link>
		<dc:creator>teramenes</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 18:52:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-12553</guid>
		<description>Una explicación complementaria a las características especiales de nuestra economía:

http://www.magisnet.com/noticia.asp?ref=5097</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Una explicación complementaria a las características especiales de nuestra economía:</p>
<p><a href="http://www.magisnet.com/noticia.asp?ref=5097" rel="nofollow">http://www.magisnet.com/noticia.asp?ref=5097</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Rafael del Barco Carreras</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-10139</link>
		<dc:creator>Rafael del Barco Carreras</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 15:46:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-10139</guid>
		<description>LA BURBUJA INMOBILIARIA.

LOS BANCOS Y CAJAS EN QUIEBRA.

 

Rafael del Barco Carreras

 

 Esta mañana, 25-3-09, en el Congreso, Zapatero culpa a Aznar de la Burbuja Inmobiliaria. A la velocidad de vértigo la Tele y Prensa “oficialista” ha convertido lo que no existía, la Burbuja Inmobiliaria, añadido a su hijuela las “hipotecas ninja” (ventas a insolventes con disparatado “valor del inmueble”) en una especie de sarpullido casuístico. Culpa de TODOS. El País tenía el Sistema Financiero más SOLVENTE DEL MUNDO, y dudarlo, era un acto de resentido, amargado, canalla y todos los más exquisitos insultos que me han aplicado. Derecha, la Oposición, que administra una buena parte de ese quebrado pastel, y la llamada Izquierda, manejando cajas de ahorro y a través del Banco de España TODO el Sistema Financiero Español, disparándose las estadísticas de construcción cuando de nuevo toman el Poder Central y la burbuja es evidente, niegan que ese sarpullido sea un cáncer de piel, incurable, y que como cualquier terminal respirará mientras la pomada, el EURO, la EUROZONA, cubra la purulencia.

Tengo suficientes conocimientos bancarios, académicos y prácticos, y visto lo visto, muy superiores a los masters de escuelas de negocios y finanzas, con sus juegos trileros y nombres ingleses,  para con solo sumar las cifras que aparecen en Prensa, a menudo incluidas como factores favorables, ser por primera vez en mi vida extremadamente pesimista. No se trata de la “liquidación” del Franquismo, otro gran fraude que obligó a absorciones hasta crear el BSCH y BBVA, es muchísimo peor. Por mis circunstancias vitales he sido “banquero” y “consejero de crisis”, de pequeñísima intensidad,  y la última vez, hace unos meses, que me senté en una mesa con un empresario amigo y sus abogados, me salió del alma levantarme e irme. Por mucho menos de lo que allí se manifestaba casi como “normal”, me habían condenado TRES VECES. En mi interior me reí de la “falsedad ideológica” que me aplicó un juez. Mis “crisis” correspondían a los 80, y por lo visto cualquier disparate financiero de entonces, con definición en el CODIGO PENAL ANTIGUO (con la sola palabra “estafa” ya basta)  ahora es “normal”, y con definición anglosajona, a la que no añaden que los anglosajones llenan sus cárceles con los inventores del “nuevo vocabulario financiero”.
Diga lo que diga la Prensa, manejando frases y sonrisas de políticos y banqueros, y toda metida en la BURBUJA subvencionadora, la PROFUNDA CRISIS es una enfermedad terminal. Los “BANCOS Y CAJAS” no solo deberán limpiar sus balances, o fusionarse aplicando los tradicionales cambios de cromos creando fantasías con nuevos nombres en sus presidencias. La pomada EURO, gran remedio creado en París el otoño pasado, no debe  servir de respirador artificial, o repartir BONUS POR LOS BENEFICIOS DEL 2008, por ejemplo la CAIXA DE CATALUÑA. Por cierto, pagó más a sus “sindicalistas” que a los “empleados normales”, de 3 a 1. En mis tiempos los 50-60 llamábamos MOMIO lo que nos pagaban en negro a final de año, valorándose por las pequeñas diferencias la valía o preferencia de la jefatura.  No queda más remedio que aislar la purulencia,  y que el resto productivo del PAIS sea financiado por otros canales que los tradicionales, otros “BANCOS Y CAJAS” o instituciones. Quizá, sin ensuciarlos con fusiones se podrían salvar un par, no demasiado involucrados en la desaforada avaricia del ladrillo y su conversión en dinero vía créditos internacionales, las &quot;titulaciones&quot;, los demás están podridos, hasta MORALMENTE.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>LA BURBUJA INMOBILIARIA.</p>
<p>LOS BANCOS Y CAJAS EN QUIEBRA.</p>
<p>Rafael del Barco Carreras</p>
<p> Esta mañana, 25-3-09, en el Congreso, Zapatero culpa a Aznar de la Burbuja Inmobiliaria. A la velocidad de vértigo la Tele y Prensa “oficialista” ha convertido lo que no existía, la Burbuja Inmobiliaria, añadido a su hijuela las “hipotecas ninja” (ventas a insolventes con disparatado “valor del inmueble”) en una especie de sarpullido casuístico. Culpa de TODOS. El País tenía el Sistema Financiero más SOLVENTE DEL MUNDO, y dudarlo, era un acto de resentido, amargado, canalla y todos los más exquisitos insultos que me han aplicado. Derecha, la Oposición, que administra una buena parte de ese quebrado pastel, y la llamada Izquierda, manejando cajas de ahorro y a través del Banco de España TODO el Sistema Financiero Español, disparándose las estadísticas de construcción cuando de nuevo toman el Poder Central y la burbuja es evidente, niegan que ese sarpullido sea un cáncer de piel, incurable, y que como cualquier terminal respirará mientras la pomada, el EURO, la EUROZONA, cubra la purulencia.</p>
<p>Tengo suficientes conocimientos bancarios, académicos y prácticos, y visto lo visto, muy superiores a los masters de escuelas de negocios y finanzas, con sus juegos trileros y nombres ingleses,  para con solo sumar las cifras que aparecen en Prensa, a menudo incluidas como factores favorables, ser por primera vez en mi vida extremadamente pesimista. No se trata de la “liquidación” del Franquismo, otro gran fraude que obligó a absorciones hasta crear el BSCH y BBVA, es muchísimo peor. Por mis circunstancias vitales he sido “banquero” y “consejero de crisis”, de pequeñísima intensidad,  y la última vez, hace unos meses, que me senté en una mesa con un empresario amigo y sus abogados, me salió del alma levantarme e irme. Por mucho menos de lo que allí se manifestaba casi como “normal”, me habían condenado TRES VECES. En mi interior me reí de la “falsedad ideológica” que me aplicó un juez. Mis “crisis” correspondían a los 80, y por lo visto cualquier disparate financiero de entonces, con definición en el CODIGO PENAL ANTIGUO (con la sola palabra “estafa” ya basta)  ahora es “normal”, y con definición anglosajona, a la que no añaden que los anglosajones llenan sus cárceles con los inventores del “nuevo vocabulario financiero”.<br />
Diga lo que diga la Prensa, manejando frases y sonrisas de políticos y banqueros, y toda metida en la BURBUJA subvencionadora, la PROFUNDA CRISIS es una enfermedad terminal. Los “BANCOS Y CAJAS” no solo deberán limpiar sus balances, o fusionarse aplicando los tradicionales cambios de cromos creando fantasías con nuevos nombres en sus presidencias. La pomada EURO, gran remedio creado en París el otoño pasado, no debe  servir de respirador artificial, o repartir BONUS POR LOS BENEFICIOS DEL 2008, por ejemplo la CAIXA DE CATALUÑA. Por cierto, pagó más a sus “sindicalistas” que a los “empleados normales”, de 3 a 1. En mis tiempos los 50-60 llamábamos MOMIO lo que nos pagaban en negro a final de año, valorándose por las pequeñas diferencias la valía o preferencia de la jefatura.  No queda más remedio que aislar la purulencia,  y que el resto productivo del PAIS sea financiado por otros canales que los tradicionales, otros “BANCOS Y CAJAS” o instituciones. Quizá, sin ensuciarlos con fusiones se podrían salvar un par, no demasiado involucrados en la desaforada avaricia del ladrillo y su conversión en dinero vía créditos internacionales, las &#8220;titulaciones&#8221;, los demás están podridos, hasta MORALMENTE.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kiko Llaneras</title>
		<link>http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html/comment-page-1#comment-6841</link>
		<dc:creator>Kiko Llaneras</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 19:35:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ensilicio.com/2008/11/graficas-los-datos-de-paro-en-europa-dejan-en-evidencia-a-zapatero.html#comment-6841</guid>
		<description>Jairo, tio, ¡se me había traspapelado tu comentario!

En cuanto a la I+D+i, yo no diría tanto como que no funciona, aunque sí hay muchas cosas que mejorar. En general, creo que la visión de las cosas que se tiene en el ámbito científico —el rigor, la cautela, el valor por los datos objetivos, etc— puede ser muy útil en ámbitos muy diversos.

&lt;em&gt;¿Realmente todo el trabajo de investigación que se realiza en las universidades se transfiere de manera efectiva a la empresa privada?&lt;/em&gt;

Digamos que hay tres sacos: (1) cosas que se transfieren, (2) cosas que no, y (3) cosas que no están pensadas para ser transferidas, como la mayor parte de la investigación en ciencia básica. Ahora mismo creo que hay una falta de incentivos para potenciar (1). Por un lado, transferir es muy costoso en esfuerzo y tiempo... además, los incentivos han ido en la dirección de obtener publicaciones. 

En realidad, el asunto de las publicaciones esta bien. Es una forma de garantizar que desde la universidad se hace un trabajo serio, y no se está mano sobre mano o haciendo cosas que no interesan a nadie. Quizás sea el primer paso para articular una estructura de investigación más útil.

&lt;em&gt;¿Las empresas requieren de todo el trabajo de investigación que se realiza en las universidades?&lt;/em&gt;

No. Tal y como se mide la actividad investigadora hoy en día, muchos científicos —yo, sin ir más lejos— no están incentivados para transferir tecnología. La cosa mejora algo en la evaluación del trabajo de gente con mayor responsabilidad, pero...

&lt;em&gt;¿Qué valor tiene una publicación?¿Es útil para la empresa privada o únicamanente sirve para aportar un granito más a la ciencia?&lt;/em&gt;

Son útiles para la ciencia, de eso no hay duda. En cuanto a la empresa... estoy bastante seguro de que muchas empresas —de un perfil específico, claro— hacen un uso extensivo de literatura científica. 

Por supuesto, eso no quiere decir que todos los papers tengan valor para las empresas... seguramente la mayoría —y puedo pensar en 2 o 3 con títulos concretos— solo tienen un papel como generadores de &quot;masa crítica&quot;.

Respecto a las subvenciones... hay mucho uso fraudulento, cierto, pero no todo. Yo conozco de primera mano empresas que hacen un uso responsable de las ayudas estatales. Aunque también conozco casos de esos en los que la empresa no cree en el proyecto y prácticamente lo boicotea.

En general, coincido contigo en que hace falta un cambio de actitud hacia la investigación... el problema es que, como pasa a menudo, el pez se muerde la cola: mientras no se solucionen ciertas deficiencias del sistema de investigación pública...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jairo, tio, ¡se me había traspapelado tu comentario!</p>
<p>En cuanto a la I+D+i, yo no diría tanto como que no funciona, aunque sí hay muchas cosas que mejorar. En general, creo que la visión de las cosas que se tiene en el ámbito científico —el rigor, la cautela, el valor por los datos objetivos, etc— puede ser muy útil en ámbitos muy diversos.</p>
<p><em>¿Realmente todo el trabajo de investigación que se realiza en las universidades se transfiere de manera efectiva a la empresa privada?</em></p>
<p>Digamos que hay tres sacos: (1) cosas que se transfieren, (2) cosas que no, y (3) cosas que no están pensadas para ser transferidas, como la mayor parte de la investigación en ciencia básica. Ahora mismo creo que hay una falta de incentivos para potenciar (1). Por un lado, transferir es muy costoso en esfuerzo y tiempo&#8230; además, los incentivos han ido en la dirección de obtener publicaciones. </p>
<p>En realidad, el asunto de las publicaciones esta bien. Es una forma de garantizar que desde la universidad se hace un trabajo serio, y no se está mano sobre mano o haciendo cosas que no interesan a nadie. Quizás sea el primer paso para articular una estructura de investigación más útil.</p>
<p><em>¿Las empresas requieren de todo el trabajo de investigación que se realiza en las universidades?</em></p>
<p>No. Tal y como se mide la actividad investigadora hoy en día, muchos científicos —yo, sin ir más lejos— no están incentivados para transferir tecnología. La cosa mejora algo en la evaluación del trabajo de gente con mayor responsabilidad, pero&#8230;</p>
<p><em>¿Qué valor tiene una publicación?¿Es útil para la empresa privada o únicamanente sirve para aportar un granito más a la ciencia?</em></p>
<p>Son útiles para la ciencia, de eso no hay duda. En cuanto a la empresa&#8230; estoy bastante seguro de que muchas empresas —de un perfil específico, claro— hacen un uso extensivo de literatura científica. </p>
<p>Por supuesto, eso no quiere decir que todos los papers tengan valor para las empresas&#8230; seguramente la mayoría —y puedo pensar en 2 o 3 con títulos concretos— solo tienen un papel como generadores de &#8220;masa crítica&#8221;.</p>
<p>Respecto a las subvenciones&#8230; hay mucho uso fraudulento, cierto, pero no todo. Yo conozco de primera mano empresas que hacen un uso responsable de las ayudas estatales. Aunque también conozco casos de esos en los que la empresa no cree en el proyecto y prácticamente lo boicotea.</p>
<p>En general, coincido contigo en que hace falta un cambio de actitud hacia la investigación&#8230; el problema es que, como pasa a menudo, el pez se muerde la cola: mientras no se solucionen ciertas deficiencias del sistema de investigación pública&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

